5.09.2012

Home.

Dom. Dwa pokoje. Kuchnia. Łazienka. J. B. Kilka półek dla mnie. Jest dobrze. Chyba dzisiaj nie płakałam już. Przerażam się trochę zakupami : proszki,płyny, jedzenie. Proza. Proza życia. Ale jest fajnie. Dalej nie jem, trochę śpię. Jutro zrobię gołąbki. Tak. Lola ogarnia. Trzymam się w ryzach. Stwarzam pozory. Mój mózg ugina się od obejrzanych gazetek promocyjnych. Monetki dzyń dzyń! L.

1 komentarz: