26.10.2012

I see my pretty face in his cold eyes.



Dzisiaj:

Była Ruda na plotkach.
Powcinałyśmy nutelle prosto ze słoika.
I jakoś leci.
Fajnie jest.
Biorąc pod uwagę wiele aspektów o których nie chcę tu pisać to jest dobrze.
Rysuję.
Uczę się.
Już za tydzień zaczynam Jogę, zumbę.
Tak, to siłownia z full pakietem.
Jak szaleć to do końca.
Trzeba dbać o tyłek.

Whatever.

L.

2 komentarze:

  1. ta nutella to tez element ćwiczen? Kobieto ogarnij się! Najpierw zrzuc z niego z 10 kg poźniej mozesz pisać o dbaniu:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :)
      Dzięki za radę. Myślałam o pięciu kg . Ale widocznie mam tu obserwatora trenera i dietetyka.
      A nutella była pyszna. Spaliłam ją potem razem z jakubem. Jakkolwiek to brzmi.
      Uściski i całusy:)
      Lola

      Usuń